Hennessy

Chcemy być pewni, że nasze produkty są konsumowane w odpowiedzialny sposób. Prosimy o potwierdzenie, że jesteś pełnoletni zanim wejdziesz na stronę.

8 mocnych numerów z ideą NEVER STOP. NEVER SETTLE. w tle

1 min Never stop. never settle., Współpraca z artystami

Nazwa Hennessy pojawia się w ponad 700 utworach muzycznych. Kolejne 1000 wykorzystuje skrót lub zdrobnienie tego słowa. Wspomniane liczby to nie przypadek, a dowód na to, że Henn-dog w świecie muzyki zapuścił już solidne korzenie, a idea NEVER STOP. NEVER SETTLE. płynie szerokim strumieniem zarówno z tekstów, jak i klipów współczesnych artystów. NSNS to kierunek, który nie tylko pozwala muzykom śmiało iść do przodu, ale sprawia, że ich kawałki stają się uniwersalne, skutecznie przetrzymując próbę czasu czy chwilowych trendów.  

NAS
If I ruled the world
(It Was Written, 1996)

Nasze zestawienie nieprzypadkowo otwiera jeden z najważniejszych numerów Nasa – wieloletniego, globalnego ambasadora Hennessy. Raper na swoim drugim, solowym albumie umieścił singiel If I ruled The World wykonany razem z Lauryn Hill, byłą wokalistką formacji Fugees, legendą rapu, neo soulu i R&B. W utopijnej wizji świata według Nasa nie istnieją zwolennicy posiadania broni, nikt nie idzie do więzienia bez procesu, kolor skóry nie determinuje niczyjej przyszłości, a dzieci w każdym zakątku globu mogą cieszyć się bezpiecznym i beztroskim życiem. Od 1996 roku, w którym powstał utwór, na świecie zaszło wiele pozytywnych zmian. Szkoda tylko, że wciąż trudno mówić o wolności i bezpieczeństwie, o jakich marzył raper. Światu nie pozostaje nic innego, jak konsekwentnie dążyć do ideału. NEVER STOP. NEVER SETTLE. And then we'll walk right up to the sun hand in hand…

KANYE WEST
Wolves
(The Life of Pablo, 2016)

Kanye to jeden z najbardziej utalentowanych, ale i najbardziej złożonych postaci na amerykańskiej scenie muzycznej. Nieprzewidywalny, egocentryczny, głośny, balansujący na granicy geniuszu i szaleństwa muzyk-celebryta, co rusz zaskakuje świat. Raz bliskimi związkami z pewną łaknącą medialnego szumu rodziną czy radykalnymi poglądami politycznymi, innym razem świetną twórczością, która sprawia, że nie sposób zapomnieć o wywodzącym się z Chicago, ekscentrycznym, ale i piekielnie zdolnym Ye. Całe szczęście talent Westa znacznie wyprzedza jego medialne ekscesy, dlatego współpracę z nim chętnie podejmują muzycy różnych nurtów, artyści sztuk wizualnych czy przedstawiciele świata mody. W nagranym w 2016 roku singlu Wolves, Kanye porusza kwestie przeciwności losu i metaforycznych wilków, z którymi musi się mierzyć artysta. Kiedy Vic Mensa wyśpiewuje pytanie: Who needs sorry when there’s Hennessy?, wiadomo, że kto jak kto, ale Ye za nic już nie musi przepraszać.

2PAC
California love
(All Eyez on Me, 1996)

2Pac był nie tylko legendą rapu, ale też wielkim ambasadorem Hennessy, któremu poświęcił nawet kawałek o tym samym tytule. Z kolei California love, jeden z najbardziej rozpoznawalnych numerów 2paca, był w zamierzeniu jego powitalnym utworem po wyjściu z więzienia. Nagrany we współpracy z Dr.DRE utwór, osiągnął niebywały światowy sukces i dotarł niemal do każdego zakątka globu. Bajecznie drogi klip, który twórcy utrzymali w stylu Mad Maxa, publikowano w największych telewizjach muzycznych świata. Popularność numeru oraz towarzyszącego mu wideo wyznaczyła nowe standardy dla muzyki rap w globalnym przemyśle, a 2pac zyskał jeszcze większy rozgłos, stając się niekwestionowaną gwiazdą. Nic dziwnego, że magazyn Rolling Stones umieścił California love na liście 500 utworów wszech czasów. A poza tym w jednej ze scen klipu, pojawia się nie kto inny, a… kilkuletni Kendrick Lamar z Compton. To NEVER STOP. NEVER SETTLE. w najlepszym wydaniu!

KENDRICK LAMAR
Humble
(Damn, 2017)

Jak widać, kilkuletni chłopak, który w 1996 mignął widzom w klipie do California love 2Paca, w kolejnych latach swoją pasję do rapu połączył z solidną pracą. Dziś Kendrick Lamar jest jednym z najciekawszych muzyków w swoim nurcie, ma na koncie ponad 7 milionów sprzedanych globalnie płyt i jest pierwszym raperem z nagrodą Pulitzera w dziedzinie muzyki za album Damn z 2017 roku. To precedensowe wydarzenie, bo do tej pory prestiżową nagrodę zdobywali głównie muzycy klasyczni oraz światowej sławy jazzmani. Utwór Humble, pochodzący ze wspomnianego krążka, to prawdziwy manifest współczesnego rapera. Młodego Amerykanina, błyskotliwego erudyty, bacznego obserwatora rzeczywistości, charyzmatycznego muzyka i autora tekstów, będących celnym komentarzem do problemów współczesnego świata. Słuchając wypowiadanych z pasją słów Lamara, można nabrać przekonania, że w kierowanym do konkurentów wezwaniu: Sit down, be humble, nie ma ani odrobiny pychy. Jest tylko autentyczna pewność siebie i NEVER STOP. NEVER SETTLE. w doskonałej odsłonie.

COOLIO
Ooh la la
(My soul, 1997)

Dziś na hasło Coolio, większość osób przypomina sobie numer Gangsta’s Paradise z 1995 roku. I trudno się temu dziwić. Singiel z drugiego studyjnego albumu rapera był nie tylko piosenką promującą filmowy hit Młodzi gniewni z Michelle Pfeiffer w roli głównej, ale stał się też najbardziej rozpoznawalnym kawałkiem Coolio. A raper oprócz poważnych, nieraz bolesnych tematów, miał w swoim repertuarze znacznie lżejsze utwory, traktujące o nieco przyjemniejszej stronie życia. Jednym z takich kawałków jest Ooh la la z 1997 roku. Raper w zalotnych słowach roztacza przed potencjalną partnerką swoją wizję mile spędzonego czasu. Co ciekawe, w tekście pojawia się również propozycja nie do odrzucenia: What's up on some lovin, babay?

We can roll in my sixty-three and drink Hennessy. Raperów oldschoolowe i sprawdzone (lub nie) sposoby na podryw, to do dziś czyste złoto. Ich pokorne prośby można włączyć do kategorii NEVER STOP. NEVER SETTLE. z lekkim przymrużeniem oka. 

THE NOTORIOUS B.I.G.
Juicy
(Ready To Die, 1994)

Legendarny Biggie był jednym z tych artystów, którzy traktowali koniak Hennessy jak autentyczny symbol kultury rapu. Nazwa ulubionego trunku rapera pojawiła się między innymi w mocnym utworze Respect z wydanego w 2004 roku albumu Ready To Die. Gdyby jednak szukać numeru, który będzie prawdziwym manifestem NSNS Notoriousa, z pewnością będzie to wydany w 1994 roku singiel Juicy. Biggie opowiada w nim o swoich trudnych początkach, gdy nauczyciele w szkole nie wróżyli mu dobrej przyszłości, a sąsiedzi wzywali policję, słysząc jego pierwsze muzyczne próby. I chociaż dziś słowa Notoriousa mogą wydawać się już lekko wyświechtane, w połowie lat 90. były prawdziwą inspiracją dla młodych artystów, którzy tak jak Biggie, marzyli o pójściu muzyczną drogą. Upór i konsekwencja w dążeniu do celu doprowadziły rapera na szczyt, a także pozwoliły mu zapisać się na kartach historii rapu, co doskonale wpisuje się w ideę Hennessy NEVER STOP. NEVER SETTLE.

O.S.T.R.
Życie po śmierci (Autentycznie)
(2017)

Pierwszy polski ambasador Hennessy jest żywym przykładem tego, jak idea NEVER STOP. NEVER SETTLE. może towarzyszyć artyście w życiu. I to nie tylko zawodowym, ale też prywatnym. Wyjątkowa aranżacja utworu Życie po śmierci autorstwa Jakuba Krukowskiego, Piotra Jończyka i Wojtka Fedkowicza była częścią trasy koncertowej Życie po śmierci (Autentycznie), zorganizowanej we współpracy z Hennessy. Sam zaś utwór, pierwszy raz pojawił się na krążku Życie po śmierci z 2016 roku i był zapisem trudnych doświadczeń rapera związanych z jego chorobą nowotworową. Znając finał historii Adama Ostrowskiego, wznosimy szklanki wysoko do góry, witając się z raperem w drugiej części jego muzycznej drogi. Nie ma możliwości, bym zniknął z powierzchni – mówił w refrenie O.S.T.R., a nam nie pozostaje nic innego, jak tylko zgodzić się z jego słowami.

Pamięć, muzyka i sztuka zostaną tu o wiele dłużej, niż sami twórcy. I pewnie dlatego to właśnie artystom tak bliska jest idea NEVER STOP. NEVER SETTLE.

 

Udostępnij