Hennessy

Chcemy być pewni, że nasze produkty są konsumowane w odpowiedzialny sposób. Prosimy o potwierdzenie, że jesteś pełnoletni zanim wejdziesz na stronę.

Dobry koniak - jak go rozpoznać i degustować ze smakiem

1 min Świat Hennessy

Kilkusetletnia tradycja tworzenia koniaku zachowuje szereg zasad, których należy przestrzegać w procesie produkcji. Wpływ na jakość trunku ma region, w jakim powstaje, starannie dobrane winogrona, wymagający cierpliwości proces destylacji, przechowywanie w specjalnych, dębowych beczkach oraz sztuka blendowania, którą Master Blenderzy opanowali do perfekcji. Co jednak ważne, na dobre doświadczenia z koniakiem składa się więcej elementów. Ważna jest nie tylko receptura, według której powstaje trunek, ale też klimat, jaki tworzymy przy jego degustacji.

Nie każde brandy to koniak

Każdy, kto zaczyna przygodę z degustacją koniaku, na samym początku powinien wiedzieć, czym ów trunek jest. W podstawowym znaczeniu to wysokoprocentowe, destylowane wino, które na świecie powszechnie znane jest jako brandy, a w Polsce często jako winiak lub wypalanka. Jednak mianem koniaku można nazywać tylko te trunki, które produkuje się w okolicach miejscowości Cognac we francuskim regionie Charente. To okolice liczące zaledwie 75 000 km², region 22 razy mniejszy od Pekinu, 3 razy mniejszy od Moskwy, a prawie tak duży jak cała nowojorska aglomeracja. Idealne położenie geograficzne i doskonała ziemia w Cognac powodują, że to właśnie tam rosną wyjątkowe odmiany winogron, z których powstaje koniak. Hennessy do produkcji swojego trunku wybiera owoce z 9 odmian regionalnych winogron, w tym: Ugni Blanc, Colombard, Folle Blanche, Folignan, Jurançon Blanc, Meslier St-François, Motils, Sélect oraz Sémillon. Powszechnie uważa się, że położone w okolicach Cognac winogrona swój wyjątkowy smak w dużej mierze zawdzięczają Oceanowi Atlantyckiemu. Chłodne powietrze znad oceanu chroni region przed ekstremalnymi zmianami pogody. Zimy w Cognac są dość krótkie i łagodne, a lata ciepłe, ale nie wilgotne. To dzięki takim warunkom, co roku między początkiem września, a połową października zbiera się najlepsze winogrona. Białe wino, które z nich powstaje wyróżnia mocno wytrawny, kwaśny smak. W Cognac jest aż 5 900 producentów wina, z czego 1 500 współpracuje z Hennessy.

Wyjątkowy smak dla cierpliwych

Proces fermentacji winogron trwa około 5 dni i co ważne, unika się w nim dodawania cukru czy siarki, by wydobyć naturalny smak i aromat wina. By z wina powstała eau-de-vie (z franc. woda życia - wino, z którego powstaje koniak) potrzeba dwóch destylacji w tradycyjnych, miedzianych zbiornikach z Charentais i minimum 2-letniego leżakowania w dębowych beczkach. Dla kogoś, kto nie miał wcześniej styczności z koniakiem, to dość zaskakujący fakt, ale na doskonały smak koniaku wpływ mają drewniane beczki, w których leżakują tzw. eaux-de-vie.

Hennessy swoim eaux-de-vie od lat pozwala leżakować w specjalnie przygotowanych, dębowych beczkach, których cechy określa dodatkowo prawo. Jakość drewna, w którym woda życia leży minimum 2 lata ma niebagatelne znaczenie dla samego procesu dojrzewania, ale i efektu końcowego. To właśnie beczki nadają koniakowi głęboki, dębowy aromat i pozwalają zachować najważniejsze elementy eaux-de-vie, które będą wyczuwalne w docelowym trunku. Jakość koniaku zależy w dużej mierze od czasu leżakowania, o czym często dowiadujemy się już z etykiety koniaku. W ofercie Hennessy można znaleźć koniaki z oznaczeniami VERY SPECIAL (min. 2 lata leżakowania), V.S.O.P PRIVILÈGE (min. 4 lata) czy X.O. (min. 10 lat leżakowania). Jeśli wszystkie etapy tworzenia trunku przebiegały prawidłowo, otrzymujemy doskonale zbalansowany koniak z bogactwem smaku i aromatu.

Co ciekawe, każdego roku około 2% zawartości beczek ulatnia się w powietrzu, a proces ten nazywany jest od lat “Przydziałem dla aniołów”. Jeśli niebiańskie istoty czuwają nad dojrzewającymi eaux-de-vie z równym zaangażowaniem co specjaliści Hennessy – w efekcie musi powstać dobry koniak.

Duma Francji

Polska ma swoje winiaki, w tym niezastąpioną śliwowicę, Niemcy sławny kirsch, Włosi piją grappę, a Grecy metaxę. Wszystkie te trunki łączą zasady produkcji charakterystyczne dla tworzenia brandy. A jednak tylko powstałe w Cognac trunki można nazywać koniakami. Przez koneserów na całym świecie koniak uznawany jest za jeden z najszlachetniejszych alkoholi. A wszystko to dzięki legendarnym, niezmiennym od kilkuset lat recepturom, dbałości o każdy detal i dużej ilości czasu, jaki poświęca się procesowi produkcji trunku. W związku z tym, że koniak stał się francuskim produktem regionalnym, jego produkcja objęta jest wieloma ścisłymi zasadami, których należy przestrzegać. Jedną z nich jest czas. W świecie, w którym czas pędzi coraz szybciej, Cognac cieszy się każdą chwilą. To małe, francuskie miasteczko zdaje się funkcjonować poza globalnym pośpiechem. To tutaj dojrzewają najlepsze winogrona, a procesom fermentacji, destylacji oraz leżakowania poświęca się sporo uwagi i czasu. Tu, zdaje się, panuje jedna nadrzędna zasada: bez cierpliwości nie ma efektów. Nic dziwnego, że dobra jakość koniaku zależy w dużej mierze od czasu i zaangażowania, jakie twórcy wkładają w proces tworzenia.

Degustacja ma znaczenie

Dobry koniak to nie tylko wyjątkowy smak, ale też aromat i barwa. Stąd przywiązanie do szkła, które ma podkreślać wszystkie walory trunku. By w pełni cieszyć się koniakiem, na początek warto wybrać odpowiednie do jego degustacji szkło. Koniak najlepiej kosztować z tulipanowych kieliszków lub koniakówek – gdy delikatnie zamieszamy trunek w kieliszku, wydobędziemy przede wszystkim bogaty aromat. Harmonia oraz elegancja koniaku drzemią w zapachu – mocnym, zrównoważonym, z wyczuwalnymi nutami dębu, czarnego pieprzu oraz z wyczuwalną słodyczą owoców i kwiatów. W związku z tym przed spróbowaniem koniaku, warto skupić się na jego zapachu, by wyczuć wszystkie nuty zapachowe i przygotować kubki smakowe na degustację.

Kolejny krok to temperatura. Tradycyjna degustacja koniaku zakłada, że trunek doskonale smakuje w temperaturze pokojowej, dlatego szczególnie do pierwszej degustacji nie powinno się ani schładzać, ani ogrzewać trunku. Idealna temperatura podania będzie oscylowała wokół 20-21°C. Gdy bierzemy pierwszy łyk koniaku, warto potrzymać go dłuższą chwilę na języku. Dzięki temu przy każdym kolejnym łyku poczujemy pełne bogactwo aromatu, bez skupiania się na ostrym smaku alkoholu.

Warto pamiętać, że tradycja to jedno, a kreatywność w degustowaniu drugie. Koniak Hennessy ma wyjątkowe walory smakowe i bogaty bukiet smaków, dlatego doskonale smakuje zarówno w tradycyjnej formie, jak i w różnych smakowych wariacjach. W tym również w nowoczesnych koktajlach podawanych zarówno w wersji gorącej, jak i idealnie schłodzonej. W degustacji koniaku Hennessy nic nie ogranicza wyobraźni, a możliwości łączenia trunku z innymi napojami jest nieskończenie wiele. Próbując niebanalnych można zdać się na gust mistrzów barmańskich lub śmiało tworzyć własne połączenia. W świecie Hennessy każdy jest autorem swojej idealnej wersji koniaku, mogąc z powodzeniem łączyć kilkaset lat tradycji z nowoczesnymi, koktajlowymi trendami. Let’s Hennessy!

Udostępnij